Wczorajsza kolacja była zdrowa i pyszna. Ryż brązowy uwielbiam, ale ostatnimi czasy jadłam go tylko pod jedną postacią więc musiałaś coś pokombinować..i tak o to powstała szybka do zrobienia sałatka z moimi ulubionymi dodatkami. Grzesiek na tak, ja również, ale nasz zgredek jak zwykle się buntował..wybierał tylko suszone pomidory, trochę pomlaskał i wypluwał..uwielbiam wspólne posiłki ;) Szczerze mówiąc po ostatnich przebojach z sąsiadami powinnam poprawiać sobie humor toną czekolady...oby do 21 maja..!!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dodatki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dodatki. Pokaż wszystkie posty
środa, 20 kwietnia 2016
niedziela, 31 stycznia 2016
Kaczka po mojemu..z puree ziemniaczanym i karmelizowanymi marchewkami
Z kaczką zawsze mam problem..a w zasadzie z jej smakiem ..niby dobre, ale tak jakoś mi z nim nie po drodze. Tym razem stwierdziłam, że kombinować nie będę i zrobię ją prosto, bez udziwnień. Szczerze mówiąc dodatki wyszły rewelacyjne a sama kaczucha nie podbiła mojego serca. Jestem chyba zbyt wielką tradycjonalistką i na okrągło jadłabym indyka. Dobrze, że Grzesiek nie narzekał.. ;)
piątek, 27 listopada 2015
Sałatka z jajem sadzonym na rukoli
Koniec z podjadaniem owoców na kolację choć muszę przyznać, że ciężko mi będzie z nich zrezygnować :/ Dowiedziałam się, że nie powinno się ich jadać wieczorową porą..Najlepiej zajadać się nimi w pierwszej połowie dnia..z jakimś dodatkowym składnikiem typu kefir czy musli..w pojedynkę nie zaspokoją na długo naszego brzuszka..
poniedziałek, 16 listopada 2015
Grillowane piersi z indyka z pomidorową salsą i brązowym ryżem
Chyba brakuje mi w organizmie kwasów tłuszczowych DHA ;) albo szare komórki wyparowały w nicość po porodzie.. bardziej rozkojarzona i niemyśląca być już nie mogę..nie kojarzę faktów, kasuje zdjęcia (wrrrr) a skupić się mogę dosłownie na 10 sekund..Dlatego od dziś codziennie awokado, ryba albo 3 razy patelnią w łeb!
poniedziałek, 15 grudnia 2014
Szpinakowo-gryczany stir fry
Przysmażyć i wymieszać-cała filozofia tego dania :) Kolejny obiad dla leniwców, którzy mają kuchniowstręt albo dla kobiet w ciąży, które za długo nie mogą stać nad garami. Dostałam anonima, że kurzem coś obrosło więc wedle rozkazu kolejny wpis umieszczam do kolekcji. Postanawiam poprawę choć słowo moje w tym błogosławionym stanie funta kłaków nie jest warte:/
piątek, 10 października 2014
Piątek pod kopytkiem
Szanowny małżonek odwiedził swoje polskie dziewczyny zatem musiałam przygotować na obiad równie polską potrawę :) A mianowicie kopytka, które nota bene uwielbiam, z sosem pomidorowo-tymiankowym i mięsnymi skwareczkami (ten dodatek przede wszystkim dla mojej Gabrieli, bo ostatnio zaniedbuje ją pod względem zwierzęcego białka ).
środa, 16 kwietnia 2014
Indycze roladki na jabłkowo-marchewkowej sałatce
Dzisiejszy przepis podpatrzyłam w jednym z odcinków australijskiego Masterchefa. Program ten ubóstwiam a niektóre przepisy w nim przedstawiane to majstersztyk! Roladki są pyszne, czosnkowo-tymiankowe a sałatka hmmm..muszę powiedzieć, że komponuje się idealnie z indyczym mięskiem. Brzuszki wyskoczyły nam okrąglutkie, ale mam nadzieje, że jak zrobi się cieplej wszystkie zbędne oponki szybko zrzucimy :)
niedziela, 23 marca 2014
Jajo w podartej koszulinie.
Wielkanoc tuż tuż zatem trzeba oswoić się nieco z jajami. Drugie podejście do jajka po benedyktyńsku i.. średnio udane. Białkowa koszulka dziarsko się postrzępiła a z sosem holenderskim miałam nie lada kłopoty. Zdeterminowana jednak byłam szalenie, posklejałam wszystko do kupy i suma sumarum końcówka nie należała do najgorszych. Praktyka czyni mistrza więc kiedyś na pewno dojdę do perfekcji..
poniedziałek, 10 marca 2014
Nuggetsy z tzatziki
Niedziela nieco fast food' owa, ale co tam- od czasu do czasu można zaszaleć. Wbrew pozorom jednak nie jest to tłusty i kaloryczny posiłek. Nuggetsy z indyka w panierce są pieczone a sos tzatziki zrobiony na bazie jogurtu greckiego. O niebo lepsze niż w KFC ;)
środa, 19 lutego 2014
Coś na ząb - jajeczna pasta z avocado.
Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia:/ W moim przypadku najbardziej zaniedbany i niechciany. Dziś natomiast bezsenność mnie dopadła (o 6:00 rano) i głodek jakiś ssący za mną chodził i szeptał.. jaja, jaja, jaja..pasta z avocado i jajkami wyszła wyśmienita a na świeżym, chrupiącym chlebku.. jami!
piątek, 24 stycznia 2014
Pieczone ziemniaki babci Pelagii
Pomysł na to cudeńko podrzuciła mi niejaka Agata G.. :) Postanowiłam odkurzyć zakamarki swej pamięci, bo pieczone i nadziewane ziemniaczki robiła niegdyś moja babcia a smak ich za każdym razem stawiał mnie w osłupienie. Spod stosu pożółkłych kartek, z babcinego kajetu udało mi się wyszperać przepis na ten rarytas. Mężuś nie szczędził mi pochwał.. mlaska językiem do tej pory :p Nie ma to jak stara, dobra i sprawdzona kuchnia naszych babć!
niedziela, 19 maja 2013
Butternut squash
Niedziela w pracy..gorzej być nie może:/ Poza tym sobota miała być lepsza niż piątek:/ a była jak czarny 13-stego. Uszkodziłam Cudaka i mój malakser. Teraz nazywam się psujka:/ Grześ i tak był dla mnie łaskawy..ech mam dwie lewe ręce albo na plecach jakiś pech się ulokował, złowieszczo zaciera łapska i diabelsko chichocze..
Subskrybuj:
Posty (Atom)





