Obiad..no cóż wałówka od rodziców jest na wykończeniu więc trzeba było zakasać rękawy i ugotować coś samemu ;) Posiłek mega prosty, ale bardzo smaczny. Troszkę zabawy z roladkami jest, ale akurat dla mnie czas spędzony w kuchni to sama przyjemność i urozmaicenie od maminych obowiązków ;) Gabryśce nie smakowało, ale to nic nowego..kiedyś będzie mnie jeszcze błagała żeby coś jej ugotować ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mięsa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mięsa. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 17 kwietnia 2016
poniedziałek, 22 lutego 2016
Polędwiczki wieprzowe w kremowym sosie z suszonych pomidorów
Tym razem w kuchni popisywał się Grzesiek i muszę go pochwalić..no pyszne, zero zastrzeżeń..jak chce to potrafi i szkoda, że tak rzadko mu się chce ;) Mięciutkie i kruche mięso z dodatkiem ukochanych przeze mnie suszonych pomidorów..w dodatku Gabulka ucięła sobie wówczas godzinną drzemkę więc mogłam delektować się bez końca i z nikim nie dzielić ;p
niedziela, 31 stycznia 2016
Kaczka po mojemu..z puree ziemniaczanym i karmelizowanymi marchewkami
Z kaczką zawsze mam problem..a w zasadzie z jej smakiem ..niby dobre, ale tak jakoś mi z nim nie po drodze. Tym razem stwierdziłam, że kombinować nie będę i zrobię ją prosto, bez udziwnień. Szczerze mówiąc dodatki wyszły rewelacyjne a sama kaczucha nie podbiła mojego serca. Jestem chyba zbyt wielką tradycjonalistką i na okrągło jadłabym indyka. Dobrze, że Grzesiek nie narzekał.. ;)
środa, 16 grudnia 2015
Indycze kotlety z kaszą jaglaną
Dzięki mojej zgredkowatej córce staję się mistrzynią przygotowywania obiadów w mega krótkim czasie..jak nie zęby to jej charakterek sprawia, że z prędkością światła miotam się po kuchni..tylko co z tego..w większości przypadków i tak kończy się to tym, że jem zimny posiłek prawie nie oddychając...żeby przypadkiem lejdi się nie obudziła ;) Jakim cudem ona jest aż tak podobna do mnie?? Chyba powinnam współczuć mężowi...ale nie...nie jest mi go żal ani przez sekundę.. ;p Każdy ma to na co sobie zasłużył.. sesese,,
sobota, 5 grudnia 2015
Filety z indyka w śmietanowym sosie z suszonych pomidorów
Nie mam pojęcia jak długo będę kichającą i prychającą Katarzyną, ale mam serdecznie dość. Dziecko się mnie boi, bo kaszlę jak stary gruźlik. Wszystko ma smak trawy a nochal czerwony jak u nieźle zawianego Świętego Mikołaja. Jeść jednak trzeba..udało mi się wyszperać przepis na kolejny szybki obiad..znowu indyk i znowu szynka, ale akurat to połączenie jest bez zarzutu..
niedziela, 22 listopada 2015
Kurczak w szynce parmeńskiej z kaszą jaglaną
Mój mąż nie mógł przestać wychwalać wczorajszego obiadu..ale nie dziwie mu się, bo kurczak z takimi dodatkami sosie z białego wytrawnego wina to majstersztyk..Przepyszne danie, które naprawdę robi się prosto i szybko! A takie obiady trafiają do mnie najbardziej..zwłaszcza jak ma się pod nogami kochanego zgredka ;)
poniedziałek, 16 listopada 2015
Grillowane piersi z indyka z pomidorową salsą i brązowym ryżem
Chyba brakuje mi w organizmie kwasów tłuszczowych DHA ;) albo szare komórki wyparowały w nicość po porodzie.. bardziej rozkojarzona i niemyśląca być już nie mogę..nie kojarzę faktów, kasuje zdjęcia (wrrrr) a skupić się mogę dosłownie na 10 sekund..Dlatego od dziś codziennie awokado, ryba albo 3 razy patelnią w łeb!
środa, 17 września 2014
Krokiety na eksport
Sztuk 20, cel przeznaczenia: berlińska kawalerka, adresat: żołądek męża, wniosek: nigdy więcej! Krokiety pyszne, ale nogi z pupy mi wyłaziły, bo pół dnia zajęło mi przygotowanie tej wałówki Sił na pewno mam mniej niż kilka miesięcy temu, bo ktoś mi tą energię umiejętnie kradnie i nie jest to mężuś :)
poniedziałek, 8 września 2014
Sehr scharf Hähnchen czyli germańsko-chiński kurczak na ostro
W dzisiejszym odcinku Grzesia kucharzenie na germańskiej ziemi:) Radzi sobie dzielnie bez mojej pomocy i nawet ślinka mi troszeczkę pociekła po brodzie jak zaczął mi przez skypa zachwalać swoją potrawę.
"No i skończyło się..słoik ze spaghetti pusty a od kupnych warzywek na patelnie muszę zrobić sobie przerwę. Pora coś samemu ugotować. W Berlinie bardzo popularna jest kuchnia azjatycka czyli coś co sam bardzo lubię.
czwartek, 4 września 2014
Faszerowane oblicze kurczakowej piersi
Dziś chciałabym zaprezentować wam danie mięsne :) W końcu przyszła ochota i swoją zachciankę udało mi się zaspokoić dzięki kurczakowej piersi. Nieco w innym wydaniu, bo nafaszerowałam ją bardzo ciekawą pastą. Pomysł zaczerpnęłam z KUCHNI, która jest niezawodna i prezentuje ciekawe kulinarne koncepcje. Szkoda tylko, że gotuje dla siebie-tak jakoś mnie radości z tego kucharzenia teraz mam:/ Nikt się nie skrzywi, nikt nie skrytykuje..mężu wracaj!
środa, 16 kwietnia 2014
Indycze roladki na jabłkowo-marchewkowej sałatce
Dzisiejszy przepis podpatrzyłam w jednym z odcinków australijskiego Masterchefa. Program ten ubóstwiam a niektóre przepisy w nim przedstawiane to majstersztyk! Roladki są pyszne, czosnkowo-tymiankowe a sałatka hmmm..muszę powiedzieć, że komponuje się idealnie z indyczym mięskiem. Brzuszki wyskoczyły nam okrąglutkie, ale mam nadzieje, że jak zrobi się cieplej wszystkie zbędne oponki szybko zrzucimy :)
poniedziałek, 10 marca 2014
Nuggetsy z tzatziki
Niedziela nieco fast food' owa, ale co tam- od czasu do czasu można zaszaleć. Wbrew pozorom jednak nie jest to tłusty i kaloryczny posiłek. Nuggetsy z indyka w panierce są pieczone a sos tzatziki zrobiony na bazie jogurtu greckiego. O niebo lepsze niż w KFC ;)
wtorek, 4 marca 2014
Black tiger w hiszpańskiej paelli.
Odważyłam się :) Krewetki...nigdy nie pałałam do nich szczególnym uczuciem. Może wynikało to ze sposobu przyrządzenia.. sama nie wiem, po prostu nie urzekły mnie swoim smakiem. Dziś natomiast zrobiłam hiszpańską paelle z krewetkami black tiger (plus indyk - na wszelki wypadek żebym miała co zjeść) i muszę przyznać, że nie przeszkadzały mi wcale..wręcz przeciwnie-urozmaiciły danie.
czwartek, 27 lutego 2014
Roladki schabowe nadziewane suszonymi pomidorami z puree o chrzanowym posmaku
Dziś tłusty czwartek a ja z mięchem wyskakuje :/ Ale naprawdę się starałam tylko po prostu mi nie wyszło..moja słodkość wylądowała w koszu a potem ze zwieszoną głową poszłam do cukierni i kupiłam pączusie! Humoru nie poprawiły mi wcale, bo były nieświeże.
niedziela, 16 lutego 2014
Indycze roladki z maślanymi ziemniaczkami.
Przepis pochodzi z polskiej edycji Masterchefa. Miałam niemałe obawy czy połączenie mascarpone z mięsem to dobry pomysł. Myliłam się - roladki są wyśmienite a podane z maślanymi ziemniakami to cud, miód i orzeszki! Grzesiek zachwalał je pod niebiosa i tym razem brzmiało to nawet szczerze ;p
środa, 5 lutego 2014
Niesubordynowana kaczka.
Kaczka zrobiła mnie w konia!! Miała być przyrządzona w dniu urodzin mego męża, ale się rozmroziła:/ Co prawda miała prawo, bo na zewnątrz temperatury dodatnie, ale mogła jeszcze tydzień poczekać. Poza tym stracha mi napędziła, zestresowała i wymęczyła! Przyznam, że twarda z niej przeciwniczka. Poniżej przedstawiam przepis na kaczkę faszerowaną kaszą gryczaną i drobiową wątróbką, w borówkowym sosie z pieczonym jabłuszkiem!A tak w ogóle to lubelska kaczucha, szlachetna i ze szczęśliwej zagrody, bo od mojego wuja!
piątek, 31 stycznia 2014
Indyk w sosie śmietanowo-miętowym.
Nie wiedziałam, że mięta może dać tyle radości i szczęścia mojemu wybrednemu podniebieniu :) A jednak..między debetem a kredytem, kosztami i przychodami upichciłam szybki ale jakże smaczny obiad. Mąż skrytykował jedynie rodzaj makaronu i teraz głęboko się zastanawiam czy nie zaserwować mu miesiąca o chlebie i wodzie, bo taki wybredny i kapryśny się zrobił, że strach myśleć co będzie na starość!:p
poniedziałek, 27 stycznia 2014
Nafaszerowana katastrofa?
Sama nie wiem...w smaku niby może być, ale mimo wszystko faszerowana papryka mnie do siebie zraziła-przynajmniej w takim wydaniu. Rozlatywała się masakrycznie, nadzienie też kupy się nie trzymało a na sam koniec mąż powiedział: "I tak Cię kocham, nawet jak coś Ci nie wyjdzie"...perfekcyjna antyreklama:/
wtorek, 26 listopada 2013
Taco z guacamole i kurczakiem
Dziś kuchnia meksykańska..pikantne taco z pysznymi dodatkami. Szpitalne jedzenie natchnęło mnie do czegoś nowego:/ Muszelki do taco chciałam kupić, bo mnie zmęczenie dziś dopadło, ale koniec końców zrobiłam je sama. I w sumie dobrze, bo czegoś nowego się nauczyłam. Mąż zadowolony i żona usatysfakcjonowana.
środa, 30 października 2013
Gołąbki w bakłażanie.
Podłe samopoczucie, podła pogoda, podłe perspektywy.. myślałam, że krzątając się po kuchni wróci do mnie lepszy nastrój.. Źle myślałam! Dziś gotowanie nie było receptą na całe zło. Mimo, że bakłażanowe gołąbki mi smakowały to nadal mam ochotę zaszyć się pod kołdrą przynajmniej na kilkadziesiąt godzin!
Subskrybuj:
Posty (Atom)









