Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ryby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ryby. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 maja 2014

Dorsz z pomidorową 'wisienką"

Postanowiliśmy z mężem wprowadzić do naszego menu ponownie ryby. Jakoś ostatnio o nich całkowicie zapomnieliśmy a to kardynalny błąd. I dlatego też dziś na obiad był mój ulubieniec - dorsz, co prawda mrożony, ale lepszy taki rydz niż nic. Razem z kuskusem i koktajlowymi pomidorami danie pierwsza klasa - dietetyczne i smaczne a o to mi przede wszystkim chodzi. 

niedziela, 2 lutego 2014

Dorada z rozmarynem na białym winie.

Wyzwanie duże przede mną dziś stało, ale się jakoś udało! Tylko te oczy..smutny, mętny wzrok wpatrzony we mnie beznamiętnie..mam nadzieje, że koszmarów nie będę miała i szybko wymarzę z pamięci ten uśpiony obłęd w ich oczach. Dorada z rozmarynem (koniecznie świeżym) i pieczonymi ziemniakami. Palce lizać!


poniedziałek, 16 grudnia 2013

Ryba po grecku

To był ciężki weekend, ale najważniejsze że już się skończył. Jedynym miłym jego akcentem była wigilia Brygady Kryzys. Tym razem ekipa wyrwała się z Krakowa i polnymi dróżkami, pod osłoną nocy wszystkim udało się dotrzeć do gospodarstwa w  polu kukurydzy;) Na stole pojawił się barszczyk z uszkami, kapusta z grochem, śledzie, sałatka z tuńczyka, naleśnikowe zawijańce, piernik i ryba po grecku w moim wykonaniu.

sobota, 5 października 2013

Łosoś po azjatycku (teriyaki)

Dziś dzień zmagań..kulinarnych i informatycznych. Wszystko jednak zakończyło się pomyślnie..Grześka wkręciłam w Endomondo a sama pitrasiłam łososia w sosie Teriyaki. Mąż spalił  757kcal a mi pewnie kilka cm przybyło w pasie:/




czwartek, 19 września 2013

Risotto na cytrynowo.

Nigdy wcześniej risotta nie robiłam więc czas najwyższy sprawdzić czy gra warta jest świeczki.. Zaszalałam i troszkę naszpikowałam go witaminą C. W sam raz na paskudną, jesienną pogodę:)



poniedziałek, 25 marca 2013

Łosoś w białym winie

Zaszalałam, ale się opłaciło. Zawsze towarzyszy mi pewnego rodzaju lęk jak robię potrawę po raz pierwszy, bo zazwyczaj ląduje w śmietniku:/ ale tym razem udało się wyśmienicie:)








wtorek, 5 marca 2013

Haddock-braciszek dorsza

Haddock to nowość w naszym menu. Za namową szefowej postanowiliśmy ją przetestować i... jest znakomita! Może dlatego, że pochodzi z rodziny dorszowatych a my dorsza kochamy... a może dlatego, że Grzesiek przyrządził ją znakomicie choć banalnie.. sama nie wiem, ale gorąco ją polecamy.