Udało mi się choć szczerze mówiąc nie wierzyłam, że kiedyś będzie mi dane zjeść je jeszcze raz..Pierwszy raz był w Londynie..moja kochana szefowa spowodowała, że zakochałam się w tym włoskim deserze..A Grzesiek wredota największa na świecie tylko kłody pod nogi mi rzucał wrrr...Satysfakcja nieziemska tym bardziej, że kolega z pracy męża niejaki Ravi powiedział, że w życiu nie jadł tak pysznego ciasta sesese zatem poniżej przepis na Ravi's Cake ;p
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "włoska robota". Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "włoska robota". Pokaż wszystkie posty
środa, 9 grudnia 2015
niedziela, 22 listopada 2015
Kurczak w szynce parmeńskiej z kaszą jaglaną
Mój mąż nie mógł przestać wychwalać wczorajszego obiadu..ale nie dziwie mu się, bo kurczak z takimi dodatkami sosie z białego wytrawnego wina to majstersztyk..Przepyszne danie, które naprawdę robi się prosto i szybko! A takie obiady trafiają do mnie najbardziej..zwłaszcza jak ma się pod nogami kochanego zgredka ;)
poniedziałek, 12 maja 2014
Makaron dla leniwców
Są takie dni w moim żywocie kulinarnym, że obiad musi być zrobiony szybko, łatwo i przyjemnie :) Zwłaszcza po dzisiejszym aktywnym poranku: spociłam się jak mysz, ale mam nadzieje, że mój nowy trening przyniesie jakiekolwiek efekty, bo boczków i oponek u mnie ostatnio dostatek :/ Dziś obiad lekki, z włosko-hiszpańskim akcentem a mianowicie makaron tagliatelle z szynką Sorano, suszonymi pomidorami i kozim serem !!
sobota, 10 maja 2014
Wiosenne porządki ze szpinakową lasagne
Styrani i wyczerpani..sobota iście pracująca! Mycie okien, pranie, odkurzanie, szorowanie i sprzątanie - ręce opadają, ale satysfakcja jest! W końcu widać przez nasze okna tą bujnie zieloną wiosnę :) A bzów i innych majowych roślinek u nas dostatek. W nagrodę spałaszowaliśmy lekką, szpinakową lasagne, na którą chrapkę miałam już od dawna. Nie wiem jakim cudem miałam siłę ją jeszcze zrobić, ale udało się i smakowała wybornie!
piątek, 4 kwietnia 2014
Prawdziwe, włoskie tiramisu.
Jak cudownie po całym tygodniu przyjść do domu i zjeść prawdziwy włoski deser:) Przepis pochodzi od Tessy Capponi-Borawskiej, która na ramach Kuchni podzieliła się z czytelnikami prostym a jakże genialnym przepisem na tiramisu. Ciekawostką jest fakt, że w oryginale nie ma ani kropli alkoholu.
wtorek, 25 lutego 2014
Duet doskonały - Nigella L. i Grzegorz K.
Grześ połączył siły z Nigellą i wyczarował wczoraj pyszną, włoską pastę z delikatnym, lekko słodkawym sosem grzybowym. Niestety leniwym blogerem się okazał i zdjęć (z przygotowań) nie robił, ale stwierdziłam, że przepis na to włoskie danie i tak warto umieścić.
poniedziałek, 17 lutego 2014
Schiacciata con l’uva
Grześ przejął wczoraj pałeczkę i cały dzień kucharzył :) Jakie to miłe uczucie..! Na kolacje dostałam bułę rodem z pięknej Italii. Kolejny powód żeby tam się wybrać! Danie nieco czasochłonne i muskuły trzeba mieć wyrobione, ale jak ktoś chęci ma to i górę przeniesie - przynajmniej tak mówią!
niedziela, 9 lutego 2014
Włoski skarb..
9 luty..święto pizzy! Dlatego też dziś na obiad zaserwowałam znany całemu światu specjał z pięknej Italii. Ich duma, ich skarb! Jest czego zazdrościć..Mam nadzieje, ze kiedyś będę miała okazję zakosztować prawdziwej, włoskiej pizzy..a dziś moja wariacja włoskiego rarytasu! Całkiem, całkiem.. :)
środa, 8 stycznia 2014
Bruschetta z avocado dla czosnkowego potwora.
I stało się..zarazek wdarł się do mojego gardziołka i zaczyna mnie rozkładać na łopatki! Jak każdy dobrze wie, jednym z najlepszych sposobów na choróbsko jest czosnek. Zrobiłam zatem włoską przystawkę naszpikowaną tym naturalnym antybiotykiem! Bruschetta znakomita i mam nadzieje, że postawi mnie na nogi!
piątek, 6 grudnia 2013
Mikołajkowe penne
Dla mojego osobistego Mikołaja, na dzisiejszy obiad przygotowałam penne z brokułami. Danie zdrowe, bo na bazie pełnoziarnistego makaronu. Niestety za brokułowymi potworami nie przepadam, ale za to mój mąż nie gardzi niczym, co jest dodatkiem do włoskiej pasty. Obiad lekki, nieczasochłonny i smaczny..o ile ktoś lubi te zielone różyczki. Może się kiedyś do nich przekonam, ale najprawdopodobniej będzie to w tym następnym wcieleniu..albo jeszcze w kolejnym!
niedziela, 1 grudnia 2013
Włoski obiad w 15 minut
Genialny, prosty i szybki przepis na niedzielny obiad. Istna uczta dla wielbicieli włoskiej kuchni. Suszone pomidory, mozzarella i makaron..czego chcieć więcej? Wykonanie tej potrawy zajęło mi nie więcej niż 15-20 minut. Jak nic na starość zamieszkamy we Włoszech..idealne miejsce dla takich łasuchów jak my.
piątek, 29 listopada 2013
Makaronowe muszle, kurki i patisonki
Dziś druga odsłona conchiglioni czyli makaronowych muszelek. Nadzienie dość specyficzne, bo połączenie orzechów, kurek, sera pleśniowego i patisonów-na złamanie smaku. Poeksperymentowałam nieco,danie w śmietniku nie wylądowało a skutki uboczne nie dały znać jeszcze o sobie. Sukces? :)
niedziela, 26 maja 2013
Calzone - włoska robota fąfla.
piątek, 1 marca 2013
Pizza a'la fąfelek
Dziś, mój mąż zaserwował mi pizzę...taką tradycyjną, na cieniutkim cieście..prawie jak z cudownej Italii. Nasze przygody z ciastem do pizzy były do tej pory nieudane..albo za grube, niedopieczone, za słone itd itd Dziś natomiast kucharz Grzegorz przełamał klątwę i wyszła prawie idealna ;p prawie, bo nie posolił ciasta, ale to taki tyci tyci błąd :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




