piątek, 29 kwietnia 2016

Strucla z powidłami śliwkowymi

I znowu zapachniało ciastem drożdżowym w naszym domku. Muszę przestać być taka monotematyczna, bo zamienie się niedługo w mega wielką i pulchną bułę drożdżową..Tym razem skusiłam się na strucle ze śliwkowymi powidłami mojej mamy. Yami..zwłaszcza jak jest jeszcze ciepła i pachnąca.. :D 



poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Drożdżówki z budyniem i imbirowym rabarbarem

Jesteśmy drożdżowymi potworami..ale jakoś ciężko nam się wyleczyć z tego nałogu. Pewnie jak okrąglejsza się zrobię to przyjdzie czas i na odwyk, ale teraz jest nie najgorzej więc sobie dogadzam ;) Przepis na ciasto bardzo ok, ale dodałabym mimo wszystko nieco więcej cukru..a co do imbiru..niestety wg mojego domowego krytyka kulinarnego zabił smak rabarbaru więc następnym razem dodam o połowę mniej..


środa, 20 kwietnia 2016

Sałatka z brązowym ryżem, rukolą, suszonymi pomidorami i innymi cudami

Wczorajsza kolacja była zdrowa i pyszna. Ryż brązowy uwielbiam, ale ostatnimi czasy jadłam go tylko pod jedną postacią więc musiałaś coś pokombinować..i tak o to powstała szybka do zrobienia sałatka z moimi ulubionymi dodatkami. Grzesiek na tak, ja również, ale nasz zgredek jak zwykle się buntował..wybierał tylko suszone pomidory, trochę pomlaskał i wypluwał..uwielbiam wspólne posiłki ;) Szczerze mówiąc po ostatnich przebojach z sąsiadami powinnam poprawiać sobie humor toną czekolady...oby do 21 maja..!!


niedziela, 17 kwietnia 2016

Nadziewane roladki z cukiniI..z mięsem mielonym, mozzarellą i świeżą bazylią.

Obiad..no cóż wałówka od rodziców jest na wykończeniu więc trzeba było zakasać rękawy i ugotować coś samemu ;) Posiłek mega prosty, ale bardzo smaczny. Troszkę zabawy z roladkami jest, ale akurat dla mnie czas spędzony w kuchni to sama przyjemność i urozmaicenie od maminych obowiązków ;) Gabryśce nie smakowało, ale to nic nowego..kiedyś będzie mnie jeszcze błagała żeby coś jej ugotować ;)



czwartek, 14 kwietnia 2016

Ciasto czekoladowo-bananowe z malinami

Dwa dni temu obchodzono Dzień Czekolady zatem należało jak nic świętować i napchać bębenek tym najlepszym w świecie specyfikiem :) Nawet nie mogę sobie wyobrazić życia bez czeko czeko lady..Podkusiło mnie by upiec czekoladowo-bananowe ciasto z dodatkiem malin. Puszyste, rozpływające się w ustach..cała blacha dla naszej dwójki, bo Gabryśkę na razie odstawiamy od pewnych rzeczy...oby te jej dolegliwości brzuszkowe przeszły jak najszybciej, bo wolałabym tymi kaloriami trochę się z nią podzielić..niech jej idzie w tyłek.. ;p

piątek, 8 kwietnia 2016

Drożdżowe rożki z jabłkiem i różaną konfiturą

Chyba niedługo zostanę masterchef ciast drożdżowych..uzależniona jestem strasznie od takich wypieków, ale w sumie nie tylko ja..Gabryśka też uwielbia a Grzesiek szkoda gadać..pochłania każdą ilość :) Kilka dni temu upiekłam drożdżówki z jabłkami wymieszanymi z konfiturą różaną, która mi zalegała w lodówce..połączenie idealne!

czwartek, 31 marca 2016

Florentynki , miodowo - migdałowe ciasteczka dla dziadków i innych łasuchów

Trzy dni po Świętach a ja dopiero mam czas na wstawienie tegoż przepisu..jakoś ogarnąć się ostatnio sama z sobą nie mogę :/ Sporo nas kosztował wyjazd do Polski na Święta i mimo, że Gabrysia jest już dużym bąkiem i mniej nam daje w kość w aucie, to mimo wszystko zmęczeni jesteśmy strasznie..ale warto było przejechać tyle kilometrów..bo widok szczęśliwych dziadków jest bezcenny :)


FLORENTYNKI

Mi osobiście bardzo smakują..są co prawda mega słodkie, ale dodając na przełamanie smaku kwaśnego dżemu porzeczkowego i żurawiny efekt jest znakomity. Może nie jest to typowy wypiek na Wielkanoc, ale babkę dziadkom też upiekłam żeby tradycji stało się zadość ;)

SKŁADNIKI:

Kruche ciasto:
- 240g mąki pszennej
- 160g masła
- 75g drobnego cukru trzcinowego
- 2 żółtka
- 1 łyżka śmietany 30%
- 3 łyżki dżemu porzeczkowego lub innego kwaśnego

Masa:
- 70g masła
- 50ml śmietany 30%
- 60g cukru
- 140g płatków migdałowych
- 3 łyżki miodu
- 1 łyżka posiekanej drobno kandyzowanej skórki pomarańczy
- 2 łyżki posiekanej drobno suszonej żurawiny lub wiśni 

1. Ciasto: mąkę siekamy z masłem. Następnie dodajemy pozostałe składniki i szybko zagniatamy ciasto.
2. Odstawiamy na pół godziny do lodówki.
3. Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia układamy rozwałkowane wcześniej ciasto (mniej więcej prostokąt o wymiarach 40cm x 35cm). Nakłuwamy je widelcem i pieczemy przez ok. 12-15 minut na złoty kolor w temperaturze 170 C (z termoobiegiem). 
4. Jeszcze ciepły kruchy placek smarujemy dżemem porzeczkowym.
5. Masa: na patelni roztapiamy masło a następnie dodajemy resztę składników. Smażymy przez ok. 7 minut na małym ogniu (od czasu do czasu mieszając). 
6. Gotową masę od razu rozsmarowujemy na wcześniej przygotowany kruchy placek z dżemem i pieczemy 10 minut w temperaturze 170 C z termoobiegiem. 
7. Po ostudzeniu (ok.15 minut) kroimy na małe kwadraty.


Mój tato powiedział, że zjadliwe ;) a z jego ust powiedzmy, że to komplement ;p 
Dziecko i mąż śpią zatem czas na mała lampkę wina i jakiś dobry serial.. :) Muszę naładować nieco, baterie, bo córka zaczyna uczyć się chodzić więc ciężki okres przed nami ;)