W zakamarkach zamrażalki leżakował jeszcze szpinak więc trzeba było znaleźć na niego sposób. Co prawda mało oryginalne danie, bo znowu naleśniki, ale jakoś najbardziej mogę w takiej postaci przełknąć to warzywo. Danie z tych prostych i raczej szybkich do wykonania. Mężuś znowu nie kręcił nosem więc zastanawiam się czy tak mu wszystko ostatnio smakuje czy po prostu nie chce mnie denerwować??
piątek, 23 stycznia 2015
czwartek, 22 stycznia 2015
Czekoladowe muffiny z wiśniową konfiturą
Dziś kolejny deser, ale tym razem dla męża..w całości. Niestety do końca ciąży muszę być na diecie czyli zero słodyczy :/ uważam, że lekarz przesadza, ale powiedzmy, że się dostosuje. Mała chyba będzie puckiem..dlatego z tego względu zjadłam tylko jedną, maleńką muffinkę z wiśniową konfiturą mojej mamy..reszta dla mężusia. Przepis pochodzi od genialnej Nigelli więc niech tylko mi nosem zakręci!
piątek, 16 stycznia 2015
Francuskie ciacha z budyniem i brzoskwinią
I nastał ten dzień..w kalendarzu przyszłej mamy rozpoczął się 9 miesiąc! Nie wiem czy strach czy radość jest większa, ale z tej okazji postanowiłam ruszyć swoje okrągłe 4 litery i zrobić coś słodkiego, dobrego, szybkiego i łatwego :p W obecnej kondycji emerytki nie stać mnie na nic więcej.
poniedziałek, 12 stycznia 2015
Nadziewane pierniczki
Świąteczne szaleństwo za nami, ale mimo wszystko powrócę jeszcze na chwilkę do grudnia 2014. Miała być receptura na łazanki i pierniczki, ale te pierwsze wyszły mi koszmarne więc dzielić się przepisem nie będę. Natomiast jeśli chodzi o te drugie to z miłą chęcią odkryje sekret ich smaku, bo wielu osobom smakowały więc a nóż widelec ktoś się skusi.
poniedziałek, 15 grudnia 2014
Szpinakowo-gryczany stir fry
Przysmażyć i wymieszać-cała filozofia tego dania :) Kolejny obiad dla leniwców, którzy mają kuchniowstręt albo dla kobiet w ciąży, które za długo nie mogą stać nad garami. Dostałam anonima, że kurzem coś obrosło więc wedle rozkazu kolejny wpis umieszczam do kolekcji. Postanawiam poprawę choć słowo moje w tym błogosławionym stanie funta kłaków nie jest warte:/
czwartek, 23 października 2014
Mini drożdżówki serowe z kandyzowaną pomarańczą
Mąż ze skulonymi kolanami zmierza ku Małopolsce. Zapewne dotrze do Krakowa przed 4 rano a ja, dobra żona z zaspanymi oczętami wyruszę mu naprzeciw :) Taki plan na dzisiejszą noc. Aby umilić mu powrót zrobiłam drożdżowe bułeczki z serowym, słodkim nadzieniem. Do porannej kawy będą pasowały jak ulał. W domu pachnie sielsko anielsko - kuszę jak mogę a on nadal za berlińską ziemią murem stoi :/
piątek, 10 października 2014
Piątek pod kopytkiem
Szanowny małżonek odwiedził swoje polskie dziewczyny zatem musiałam przygotować na obiad równie polską potrawę :) A mianowicie kopytka, które nota bene uwielbiam, z sosem pomidorowo-tymiankowym i mięsnymi skwareczkami (ten dodatek przede wszystkim dla mojej Gabrieli, bo ostatnio zaniedbuje ją pod względem zwierzęcego białka ).
Subskrybuj:
Posty (Atom)



