Odważyłam się :) Krewetki...nigdy nie pałałam do nich szczególnym uczuciem. Może wynikało to ze sposobu przyrządzenia.. sama nie wiem, po prostu nie urzekły mnie swoim smakiem. Dziś natomiast zrobiłam hiszpańską paelle z krewetkami black tiger (plus indyk - na wszelki wypadek żebym miała co zjeść) i muszę przyznać, że nie przeszkadzały mi wcale..wręcz przeciwnie-urozmaiciły danie.
wtorek, 4 marca 2014
niedziela, 2 marca 2014
Francuska napoleonka z cytrynowym kremem.
Mille-feuille z creme patissiere- brzmi poważnie:) Ta wersja francuskiej napoleonki różni się od naszej polskiej baaaaardzooooo..i z satysfakcją stwierdzam, że w tym pojedynku nasza ojczysta pobija na głowę tą z nad Tamizy. Przepis odkryłam w magazynie Kuchnia, który jest świetną lekturą dla wszelkich smakoszy. Jeśli ktoś jest zwolennikiem nieco kwaśniejszych smaków to na pewno zakocha się w kawałku tego ciacha. Doznanie kulinarne.. ciekawe!
czwartek, 27 lutego 2014
Roladki schabowe nadziewane suszonymi pomidorami z puree o chrzanowym posmaku
Dziś tłusty czwartek a ja z mięchem wyskakuje :/ Ale naprawdę się starałam tylko po prostu mi nie wyszło..moja słodkość wylądowała w koszu a potem ze zwieszoną głową poszłam do cukierni i kupiłam pączusie! Humoru nie poprawiły mi wcale, bo były nieświeże.
wtorek, 25 lutego 2014
Duet doskonały - Nigella L. i Grzegorz K.
Grześ połączył siły z Nigellą i wyczarował wczoraj pyszną, włoską pastę z delikatnym, lekko słodkawym sosem grzybowym. Niestety leniwym blogerem się okazał i zdjęć (z przygotowań) nie robił, ale stwierdziłam, że przepis na to włoskie danie i tak warto umieścić.
niedziela, 23 lutego 2014
Raczki nieboraczki
Skusiły nas :) A to, że w życiu trzeba prawie wszystkiego spróbować to wiadomo nie od dziś! Kupiliśmy mrożone, czerwono-pomarańczowe raczki i... smakiem, konsystencją w żaden sposób nie zraziły nas do siebie! Mamy natomiast duże pretensje co do ilości mięska znajdującego się w ich "szyjkach" :/ 6 nieboraków połechtało jedynie nasze podniebienia :/
czwartek, 20 lutego 2014
Bezowy torcik.
W tym roku nie kupiłam ani nie zrobiłam tradycyjnego tortu na urodziny męża. Zafundowałam mu torcik bezowy, bo z bezami to on za pan brat. Z winnym kisielem i malinami to uciecha dla żołądka nie lada wielka. Świeczkę też udało się umieścić więc wszystko mieściło się w ramach przyjętej tradycji.
środa, 19 lutego 2014
Coś na ząb - jajeczna pasta z avocado.
Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia:/ W moim przypadku najbardziej zaniedbany i niechciany. Dziś natomiast bezsenność mnie dopadła (o 6:00 rano) i głodek jakiś ssący za mną chodził i szeptał.. jaja, jaja, jaja..pasta z avocado i jajkami wyszła wyśmienita a na świeżym, chrupiącym chlebku.. jami!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




