Sztuk 20, cel przeznaczenia: berlińska kawalerka, adresat: żołądek męża, wniosek: nigdy więcej! Krokiety pyszne, ale nogi z pupy mi wyłaziły, bo pół dnia zajęło mi przygotowanie tej wałówki Sił na pewno mam mniej niż kilka miesięcy temu, bo ktoś mi tą energię umiejętnie kradnie i nie jest to mężuś :)
środa, 17 września 2014
poniedziałek, 8 września 2014
Sehr scharf Hähnchen czyli germańsko-chiński kurczak na ostro
W dzisiejszym odcinku Grzesia kucharzenie na germańskiej ziemi:) Radzi sobie dzielnie bez mojej pomocy i nawet ślinka mi troszeczkę pociekła po brodzie jak zaczął mi przez skypa zachwalać swoją potrawę.
"No i skończyło się..słoik ze spaghetti pusty a od kupnych warzywek na patelnie muszę zrobić sobie przerwę. Pora coś samemu ugotować. W Berlinie bardzo popularna jest kuchnia azjatycka czyli coś co sam bardzo lubię.
czwartek, 4 września 2014
Faszerowane oblicze kurczakowej piersi
Dziś chciałabym zaprezentować wam danie mięsne :) W końcu przyszła ochota i swoją zachciankę udało mi się zaspokoić dzięki kurczakowej piersi. Nieco w innym wydaniu, bo nafaszerowałam ją bardzo ciekawą pastą. Pomysł zaczerpnęłam z KUCHNI, która jest niezawodna i prezentuje ciekawe kulinarne koncepcje. Szkoda tylko, że gotuje dla siebie-tak jakoś mnie radości z tego kucharzenia teraz mam:/ Nikt się nie skrzywi, nikt nie skrytykuje..mężu wracaj!
środa, 27 sierpnia 2014
Jogurtowe, śliwkowe i w drogę..
Koniec błogiego leniuchowania na germańskiej ziemi. Jutro wielkie pakowanie i kierunek krakowskie..To będzie ciężki okres, bo męża w tych berlińskich murach muszę zostawić, ale trzeba będzie zacisnąć zęby i jakoś wytrwać. Na jutrzejszą, kilkugodzinną podróż upiekłam ciacho jogurtowe ze śliwkami. Proste jak liczenie procentów :) Wyrafinowane nie jest, ale jeśli ktoś ma ochotę na coś słodkiego i szybkiego to polecam.
poniedziałek, 25 sierpnia 2014
Zapiekana miłosna gruszka
Miłosna grucha czyli bakłażan a także psianka podłużna :) W marcu, co niektórzy obchodzą jej święto. Poza tym jest niskokalorycznym warzywem, zawierającym dużo potasu, magnezu, wapnia i błonnika. A gorzkawy smak to bujda, trzeba po prostu umiejętnie ją przygotować. Uwielbiam oberżynkę pod każdą postacią Dziś zrobiłam z niej pyszną zapiekankę w towarzystwie salami i mozzarelli.
piątek, 22 sierpnia 2014
Trio doskonałe
Trio czyli szpinak, ricotta i feta. Staram się wszystkimi możliwymi sposobami przekonać do tego zielonego zielska i poświęcam się jak nigdy aby go zdobyć. Wczoraj mianowicie zrobiliśmy niezłą rundkę po berlińskich ulicach aż w końcu dopadliśmy go u Turka, ale jaki to Turek..tylko w Londynie widziałam taki wybór produktów. Szkoda tylko że za ichniejszą kuchnią zbytnio nie przepadam. Za to tureckie słodycze.. :)
środa, 20 sierpnia 2014
Fasolka leniucha
Nie będę się usprawiedliwiała, bo każdemu należą się wakacje ;p A tak na poważnie, przez ostatnie 3 miesiące nie byłam zdolna do kucharzenia. Mdłości i nudności... i tak w koło Macieju, ale myślę, że już po najgorszym więc pomalutku, powolutku mogę powrócić do mojego pitraszenia w garach. Zaczynamy (bo już we dwójkę) od czegoś prostego i lekkiego :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
