Delikatne, słodkie, z lekko kwaskowatym dżemem żurawinowym i waniliowym budyniem..naleśniki palce lizać! Niskokaloryczne raczej nie, ale Grześ chudy jak szczapa ;p zatem podtuczyć go trzeba. A tak na poważnie nie wyobrażam sobie innego obiadu (czy też kolacji) w tak szaro-bury dzień. Wiosna wagaruje więc dobry nastrój trzeba sobie samemu upichcić a najlepszym na to sposobem jest pełny brzuszek:)
wtorek, 15 kwietnia 2014
sobota, 12 kwietnia 2014
Luksusowa, polska, z bakaliami
Jak luksusowa, polska i z bakaliami to oczywiście musi być wielkanocna baba:) Podstawowy podział tego świątecznego smakołyku to baby drożdżowe lub ucierane-łatwiejsze. Ja porwałam się na te pierwsze, tradycyjne i czasochłonne, ale warte każdej kropli potu :) Mam nadzieje, że na teściowej i mamusi zrobię piorunujące wrażenie ;p Baba wyśmienita pod każdym względem :) Polecam gorąco!
środa, 9 kwietnia 2014
Nietradycyjne pierożki
Niestandardowe, ale pyszne. Skąpane w wiosennym słoneczku :) Z gryczaną kaszą, ziołami, fetą i pietruszką a najlepiej podane z zimnym, świeżym kefirem! Łatwo przetransportować do pracy :) Napakowałam mężowi z 20 sztuk do pudełeczka i z tego co mi już wiadomo wszamał wszystko. Jedyny minus-napracować się niestety trzeba!
piątek, 4 kwietnia 2014
Prawdziwe, włoskie tiramisu.
Jak cudownie po całym tygodniu przyjść do domu i zjeść prawdziwy włoski deser:) Przepis pochodzi od Tessy Capponi-Borawskiej, która na ramach Kuchni podzieliła się z czytelnikami prostym a jakże genialnym przepisem na tiramisu. Ciekawostką jest fakt, że w oryginale nie ma ani kropli alkoholu.
niedziela, 30 marca 2014
Koktajl z Katarzynek
Katarzynki-najukochańsze pierniczki na świecie:) I na dodatek udało mi się wygrzebać przepis na koktajl, w którym odgrywają one sporą rolę:) Niami-lekki, odświeżający i naprawdę smaczny! A po przejechaniu na rowerze i przebiegnięciu ponad 8km. (ja wykonałam czynność nr1.) smakował wybornie! Tylko szkoda, że moja forma po zimie jest w opłakanym stanie - zipię i sapię na widok każdego lekkiego wzniesienia! Zatem dziś również podwijam kiecę i lecę.. pośmigać moją żółtą błyskawicą!
piątek, 28 marca 2014
Brygada na widelcu. Edo Fushion.
Tym razem nasza odważna siódemka wybrała się do restauracji Edo Fushion na Miodowej 8 w Krakowie. Zmierzyliśmy się z kuchnią azjatycką. Menu wyglądało interesująco-ciekawe potrawy o niewątpliwie japońskich korzeniach, wzbogacone tajskimi smakami. Nie było jednak łatwo, ale wszyscy wyszli cali i zdrowi ;) Czy zadowoleni? Niestety większość miała miny nietęgie, ale szczegóły poniżej.
środa, 26 marca 2014
Zapiekanka nadąsanego małżeństwa.
Oj nadąsani byliśmy bardzo, ale całe szczęście, że nie na siebie tylko na życie, pracę i itd. itd..na poprawę humoru upichciliśmy w końcu coś wspólnie. Wyczarowaliśmy zapiekankę ziemniaczaną z cukinią i parmezanem. Grześ uważa, że szału nie ma a mi wręcz przeciwnie bardzo posmakowała:) Lekka i przyjemna..
Subskrybuj:
Posty (Atom)

